
Daj mi, Panie, poznać kres mój
I jaka jest miara dni moich,
Abym wiedział, jak jestem znikomy!
Oto na szerokość dłoni wymierzyłeś dni moje,
A okres życia mojego jest jak nic przed tobą.
Tylko jak tchnienie jest wszelki człowiek, choć pewnie stoi.
Zaprawdę, człowiek przemija jak cień,
Zaprawdę, na próżno się miota.
Gromadzi, a nie wie, kto to zabierze.
A teraz, czego mam się spodziewać, Panie?
W tobie jest nadzieja moja.
[Psalm 39:5-8]
Tragiczna w skutkach katastrofa prezydenckiego samolotu po raz kolejny przypomniała nam biblijną prawdę o kruchości życia i znikomości ludzkich działań, pragnień i planów. Wczesnym rankiem pasażerowie TU-154 wsiedli na pokład samolotu, mając wiele planów na najbliższe godziny, dni, tygodnie i lata. Kilka godzin później wszyscy mówili o ich życiu w czasie przeszłym.
Nadejdzie dzień – być może szybciej niż się tego spodziewamy – gdy także nasze plany, marzenia i działania staną się przeszłością. Liczyć się będzie tylko to, czy uwierzyliśmy Ewangelii, czy przyjęliśmy z Bożych rąk zbawienie oraz czy przeżyliśmy nasze dni jako wierni świadkowie i naśladowcy Chrystusa.
Czy świadomość kruchości życia wpływa na nasze życiowe priorytety? Czy sprawia, że koncentrujemy się na tym, co naprawdę ważne?
0 komentarze:
Prześlij komentarz